JAK PRAĆ I PRASOWAĆ PLISOWANĄ SPÓDNICĘ ?

27/05/2020

prasowanie plisowanej spodnicy
prasowanie plisowanej spódnicy

Plisowane spódnice już od kilku sezonów nie wychodzą z trendów. Nic dziwnego! Są nie tylko wygodne, ale i uniwersalne. Nic więc dziwnego, że w większości kobiecych szaf znaleźć ich można nawet kilka. Niestety pranie i prasowanie ubrań  zakładkami stanowi nie lada wyzwanie. Jak prawidłowo się z nimi obchodzić, aby pozbyć się zagnieceń, a jednocześnie nie zdeformować spódnicy?

Pranie plisowanych spódnic to wyzwanie!

Pranie jest tylko pozornie banalną czynnością. Wie to każdy, kto wyjął z bębna skurczony wełniany sweter wyprany w 60 st. albo zabarwioną białą koszulę, która przypadkowo znalazła się wśród kolorowych ubrań. Pranie plisowanych spódnic to natomiast jedno z największych wyzwań. Można oczywiście oddać je do pralni i wówczas ma się pewność, że zajmą się nią profesjonaliści, wykorzystując profesjonalny sprzęt, a my zaoszczędzimy sporo czasu. Jeśli jednak w okolicy brak takiego punktu albo zwyczajnie lubimy trudne zadania, wówczas możemy zrobić to samodzielnie (z wyjątkiem sytuacji, kiedy na metce wskazano, by ubranie prać chemicznie). Wystarczy kierować się pięcioma podstawowymi zasadami:

Zasada nr 1 –  plisowane spódnice pierzemy ręcznie albo w pralce po ustawieniu trybu delikatnego (ew. ręcznego). Tylko w te sposób unikniemy dodatkowych, trudnych do usunięcia zagnieceń.
Zasada nr 2 – pierzemy ubrania plisowane tylko z plisowanymi. Nie ma od tego wyjątku. Jeśli nie chcemy wyjąć zdeformowanej spódnicy, nie warto wrzucać do bębna jeansów, czy bluz, które wykonane są z ciężkich materiałów.
Zasada nr 3 – nie wirujemy i nie suszymy w suszarce.  W innym przypadku istnieje duże ryzyko, że uszkodzimy zakładki.
Zasada nr 4 –  nie wykręcamy ręcznie po wypraniu, lecz wieszamy ociekającą wodą spódnicę na sznurku i przypinamy klamerkami za pas.
Zasada nr 5 – nie przyspieszamy suszenia, wieszając ubranie przy kaloryferze czy na piekącym słońcu. Im dłużej będzie schnąć, tym więcej zagnieceń samoistnie się wyprostuje pod wpływem działania siły grawitacji. Nadmienić w tym miejscu należy, że jeśli ubranie było dobrze rozwieszone i prawidłowo potratowane w prace, w wówczas późniejsze prasowanie może okazać się zbędne.

Warto również podkreślić, że przy praniu zawsze należy zwrócić uwagę na zalecenia producenta co do sposobu obchodzenia się z materiałem. Informacje takie, jak choćby temperatura prania, zawsze podane są na metce.

Prasowanie tylko po właściwym przygotowaniu!

Kiedy karkołomne zadanie pod nazwą “pranie” zostanie zakończone z sukcesem, pora przystąpić, do jeszcze bardziej wymagającego – prasowania.
Pierwszym zaskoczeniem będzie konieczność, by rozgrzane żelazko przykładać wyłącznie do jeszcze wilgotnych plis. Dzięki temu uda się pozbyć wszystkich, nawet najmniejszych zagnieceń. Kolejną ważną kwestią jest dostosowania sposobu prasowania do rodzaju materiału. I tak przykładowo jedwab należy odwrócić na lewą stronę, a na dzianinie położyć ściereczkę i użyć pary.
Przed rozpoczęciem prasowania należy unieruchomić wszystkie zakładki przy użyciu klipsów biurowych. Jest to bardzo żmudna czynność, lecz daje gwarancję, że nie dojdzie do przypadkowe zdeformowania kształtu spódnicy. Można alternatywnie też delikatnie przyszyć plisy u spodu, by utrzymać je we właściwej pozycji. Kiedy już uda się zakończyć ten etap, należy delikatnie przesuwać żelazkiem z góry do dołu, plisa po plisie, omijając spinacze, by ich kształt nie utrwalił się na materiale.
Po prasowaniu wystarczy rozwiesić spódnicę na wieszaku i odpiąć spinacze. W tej właśnie kolejności i nigdy odwrotnie.
Jeśli zastosujemy się do wszystkich wymienionych zaleceń, możemy mieć pewność, że jeszcze długo dane nam będzie cieszyć modną spódnicą z plisami.