Krótki przewodnik po wełnach

Tych, którzy wełnę kojarzą ze stosunkowo współczesnymi czasami, z pewnością zaskoczy fakt, iż pierwsze skrawki odnalezionej wełny datuje się na około 2000 r. p.n.e. Pierwsze zapiski na temat wykorzystywania tego surowca znaleźć zaś można w pochodzącym z 1730 r. p.n.e. Kodeksu Hammurabiego.Co zaskakujące, ten babiloński zbiór praw wcale nie wspomina jedynie o czystej postaci jednobarwnej tkaniny, a opisuje wzorzyste materiały nawiązujące do typowej dla modnej ówcześnie geometrii.Skupmy się jednak na tym, że pozyskiwana w XXI wieku wełna to prawdziwa żyła złota. I wbrew pozorom jej ”dostawcami’ nie są jedynie znane z polskiego podwórka owce, zaś wśród krajów słynących z tego typu przemysłu wymienia się Hiszpanię, Wielką Brytanię, Indie, Australię, Nową Zelandię, RPA, Urugwaj i Argentynę.

A z czego ta wełna?

Którym zatem zwierzakom zapewniamy wełnę (biorąc pod uwagę inną niż sztuczną)? Są to, klasyfikując od największych wielbłąd, lama, owca, koza i królik. Warto w tym miejscu zapoznać się także z nazewnictwem, które niejednokrotnie przyprawia o ból głowy. W związku z powyższym wełna wielbłądzia to wikunia, kamel, wigonia, wełnę z lam określa się mianem alpaki, wełna pochodzenia owczego to merynos, szewiot, szetland, kozia – moher, kaszmir, a króliczą zwie się angorą.W tym miejscu koniecznie trzeba zaznaczyć, że wełnę pozyskuje się jako żywą, garbarską, skórną, futrzarską oraz wtórną. Rozróżnia się ją także na podstawie skrętu włókna, z czego biorą się także jej podstawowe rozróżnienie w nazewnictwie. Są to: panama, georgette, krepa, fresco, tropik, boston, tenis, szewiot, gabardyna, tweed, diagonal; jodełka, flausz, sukno, szetland, mohair.Wełna stanowi potężną część pozyskiwanych naturalnie materiałów, wykorzystywanych w krawiectwie. Nie można zatem powiedzieć, że nie należy do zbytnio popularnych. Zasługuje na godne miano surowca ponadczasowego, ze względu na istotne cechy.Dzięki często wykorzystywanemu włóknu wieloskrętnemu uzyskujemy niezwykłą miękkość, sprężystość i delikatność.

Wełna – tkanina ponadczasowa

Stosownie konserwowana i prana wełna wspaniale łamie stereotypy, gdyż w żadnym przypadku nie podrażnia wrażliwej skóry. Genialnie zaprzecza też mitowi surowca nadającego się jedynie na czapki i szaliki.Niezaprzeczalne ciepło, które daje wełna wszelkiego typu, sprawia, że ubrania chętnie noszone są zimą, warto jednak zaznaczyć, że wspaniale wchłania wilgoć. Aby jednak zachować właściwości materiału, należy szczególnie dbać o niego. Sugerowane oddawanie swetrów, koszulek, sukienek z wełny do punktów profesjonalnego czyszczenia nie jest wyrazem konsumpcyjnego stylu życia. Prasowalnia to miejsce, które ceni każdy materiał, dokłada więc wszelkich starań ku temu, by klienci mogli cieszyć się ulubionymi ubraniami możliwie jak najdłużej.

0
Koszyk